Przy wyborze psa należy kierować się względami rozsądku i właściwościami rasy danego zwierzęcia. Aby uniknąć w przyszłości rozczarowań, nie trzeba nabywać psa tylko dlatego (jak to się często dzieje), że jest to „takie miłe szczenię”, w nadziei, że z niego wyrośnie z czasem czujny stróż. Tymczasem miły szczeniak należy powiedzmy do grupy łegawców, którym obcy jest instynkt obrończy i bojowy. Wyrasta więc z niego przyjaciel całego świata, a w braku zajęć myśliwskich, dających ujście jego wrodzonym instynktom, urozmaica sobie bezczynne życie duszeniem kur na podwórzu właściciela lub, co gorsze, sąsiadów.
Musimy się zastanowić także nad warunkami mieszkaniowymi, jakimi dysponujemy (aby np. nie wprowadzić do małego mieszkania psa olbrzyma), nad kosztami wyżywienia i wreszcie nad zadaniami, jakie ma spełniać przyszły wychowanek. Aby mieć czujnego stróża, nie trzeba szukać go pośród ras, u których instynkt czujności osłabł wskutek niewykorzystywania tej właściwości przez wiele pokoleń. Na odwrót, mieszkając w warunkach, gdzie czujność psa i zbyt żywy temperament stałby się uciążliwy dla sąsiadów, nie możemy nabywać psa z rasy, która dostarcza urodzonych stróżów. Podobnie nie należy kusić się na trzymanie pudla, mimo że walory charakteru pasują go na idealnego psa pokojowego, jeśli wiemy, że zabraknie nam czasu lub chęci do stałej pielęgnacji bujnej sierści, mającej tendencję do spilśniania.
Należy sobie uświadomić, że z posiadaniem psa łączą się nie tylko przyjemności, lecz szereg trwałych obowiązków. Pies wymaga nie tylko odpowiedniego pokarmu, lecz i ruchu, a szczególnie w okresie szczenięcym stałego konsekwentnego wychowywania. Jeśli więc nie dysponujemy odpowiednimi warunkami, czasem i chęcią do stałej opieki nad psem, lepiej zrezygnować z jego nabycia.
Jeżeli pragniemy kupić psa użytkowego, to z natury rzeczy mamy ograniczony wybór. Znacznie większy wybór przedstawiają rasy ozdobnych, pokojowych piesków. Trzeba jednak wiedzieć, że w hodowlach ras typowo dekoracyjnych, nowych i modnych, przeznaczonych dla snobów nie przywiązujących wagi do zalet psychicznych i użytkowych, trafia się dużo takich, w których selekcjonuje się psy wyłącznie pod kątem ich walorów wystawowych. Dlatego, ku rozczarowaniu niezorientowanych nabywców, często zdarza się, że wśród tzw. ras modnych widzimy okazy, które mogą zadowolić najsurowsze wymagania sędziów wystawowych, wykazują jednak bardzo mierną inteligencję. Powodem tępoty tych psów jest sposób życia całych pokoleń ich przodków między stoiskiem wystawowym a kojcem, gdzie człowiek — opiekun dbał tylko o warunki higieniczne, ale zupełnie zaniedbywał sprawę rozwoju psychicznego swych wychowanków. Radzę więc przyszłym nabywcom unikać wielkich hodowli prowadzących masową produkcję, którą można by nazwać „selekcją matołków”. Odnosi się to oczywiście przede wszystkim do materiału importowanego, bo w kraju nie ma wielkich hodowli zawodowych. Jeżeli chodzi o psa użytkowego (myśliwskiego czy milicyjnego), należy wybierać takie okazy, których przodkowie nie tylko otrzymywali odznaczenia na wystawach, lecz także dowiedli swej użyteczności na próbach lub egzaminach organizowanych przez związki. Miarodajne są również orzeczenia znawców, którzy wiedzą, czego od danej rasy należy wymagać. Natomiast do opinii sprzedawcy należy podchodzić krytycznie, gdyż każdy sprzedawca skłonny jest do przeceniania swego towaru i przypisywaniu mu. właściwości, które go podniosą w oczach nabywcy.
Dalej zaprezentujemy opis wzorców ras, umożliwiający mu wybór odpowiadający jego warunkom i gustowi. Korzystając z tego opisu trzeba jednak pamiętać, że nie ma reguły bez wyjątku. W grupie psów danej rasy poszczególne rody i linie mogą przejawiać pewne odchylenia od przeciętnej normy, a nawet w tym samym miocie każdy osobnik może wykazywać odrębne cechy charakteru. Pies bowiem jest zwierzęciem o wysoko rozwiniętym życiu psychicznym i dlatego nawet przy najstaranniejszej selekcji hodowlanej nie uzyska się całkowitej standaryzacji.