Każdy pies powinien mieć swoje imię. O nadawaniu nazw psom rasowym pisałem już, ale często bywają one niewygodne w codziennym użyciu i dlatego właściciele zazwyczaj zmieniają je według swego uznania. Pies oczywiście nie rozumie znaczenia nadanej mu nazwy i dla niego obojętne jest jej brzmienie, nie widzę jednak powodu, dlaczego nie miano by psom nadawać imion polskich i miłych dla ucha. Trzeba posługiwać się imieniem wygodnym w użyciu, nie więcej niż dwusylabowym, spełniającym rolę sygnału orientacyjnego. Trzeba też utrwalić w świadomości psa przeświadczenie, że dźwięk ten jest zapowiedzią czegoś miłego ze strony pana lub też ostrzeżeniem przed jakąś przykrością grożącą skądinąd.